EWA KOPACZ JAK BOLESŁAW CHROBRY

Rząd postanowił powrócić do źródeł. Do początkowych sukcesów państwa.

Zaczęto od modelu zarządzania. W czasach pierwszych Piastów nie było stałego geograficznego ośrodka władzy i książę był cały czas w podróży. Objeżdżał swoje włości i wszystkiego sam doglądał w każdym zakątku księstwa. W ten sposób utrzymywał jedność kraju i kontakt z poddanymi. Ani książę, ani poddani nie jeździli co prawda pociągami, za którymi podążają puste limuzyny i samoloty, lecz końmi, z mniej nowoczesnym orszakiem. Ale to detal – też drogo kosztowało.

Powrót Polski do praźródeł uwidocznił się w pełnej krasie podczas wyjazdowego posiedzenia całego dworu, przepraszam – rządu, na Śląsku. Oferta inwestycyjna, oraz rządowe priorytety, parytety i parapety dotyczące województwa łódzkiego ogłoszone zostały przez księżną w samej Łodzi. Z Warszawy głosu by nie doniosło, o rozstawnych koniach nikt nie pomyślał. No i jak tu  inaczej Łódź czy Katowice powiadomić o tym, co ich dotyczy?

Ta tendencja widoczna była już za panowania księcia Donalda. Ów jeździł głównie po rozlicznych katastrofach i powodziach. Oczywiście nie po to, żeby odciągać od swoich zadań policję i przeszkadzać ratownikom przedkładając nad życie i zdrowie ratowanych własną popularność. On, jak to kiedyś wyjaśnił, musiał przekonać się na miejscu jaka jest sytuacja. Z czego wynika, że nie miał – podobnie jak pierwsi Piastowie – żadnych nowoczesnych służb umożliwiających orientowanie się w tym co się w państwie dzieje. Dobrze, że nigdy nic nie wydarzyło się w dwóch miejscach jednocześnie.

Raz nawet raczył książę Donald sam wziąć łopatę i umacniać wały przeciwpowodziowe. Z tego wynika, że również on wzorował się na czasach przedjagiellońskich. Wszak już Jagiełło dowodził bitwą pod Grunwaldem z pobliskiego pagórka, co umożliwiało mu kontrolowanie wszystkich działań. Nie pchał się z mieczem do szeregów. Ale może Jagiełło miał na dworze lepszych doradców od zarządzania, a gorszych od „piaru. No i nie dysponował telewizją.

Wszystko to jedynie powrót do Polski piastowskiej, a nie wyciąganie kolejnych pieniędzy z budżetu na kampanię wyborczą, którą winno się finansować z funduszy partyjnych.

Nie mam żadnych wątpliwości.

Jedna myśl nt. „EWA KOPACZ JAK BOLESŁAW CHROBRY

  1. ek

    W artykule brak jest istotnej informacji na temat sprawowania władzy przez Bolesława Chrobrego, czyli sprawowania władzy sądowniczej. Obecnie określamy ją jako „bezpośrednią”: jeździł bowiem Chrobry z własnym katem i pieńkiem. Nasza księżna ma liczne, wynikające z definicji demokracji, ograniczenia, przekładające się na zdecydowanie mniejszą skuteczność tej władzy sprawowania…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *