„Człowiek Wielkiej Wiedzy, Honoru i Wspaniałego Serca”

Najpierw myślałem, że to żart. Myślę – znowu jacyś wredni dziennikarze drwią sobie z poważnego premiera na poważnej uczelni. No więc wchodzę na strony mediów z różnych stron politycznej barykady. A tu wszędzie to samo. Premier inauguruje rok akademicki na Akademii Obrony Narodowej. Do tego momentu wszystko wydaje się normalne. Ale nie! Rzeczywiście zostaje odznaczony przez uczelnię tytułem „Człowieka Wielkiej Wiedzy, Honoru i Wspaniałego Serca”.
Patrzę czy nie przespałem zimy i czy nie jest akurat 1 kwietnia. Ale nie. Jak byk październik. Gdyby żyli Bareja i Rybiński pomyślałbym, że zostali zatrudnieni przez uczelnię, żeby podkreślić, że armia co prawda nie jest zdolna do obrony państwa i jest niedofinansowana, ale za to ma poczucie humoru. Tyle, że znając paru wyższych wojskowych na wysokich stanowiskach poza-bojowych, nie bardzo wierzę w ich poczucie humoru. Honoru też nie specjalnie, bo tak absurdalnego lizusostwa ze świecą szukać nawet na ministerialnych korytarzach, a co dopiero na uczelni.

Swoją drogą zastanawiam się dlaczego premier przyjął odznaczenie. Musiał wiedzieć, że je dostanie i się na to zgodzić. A to przecież proszenie się o kpiny.

Jeśli ktoś przygotowuje się na następną akademię to proponuję wymyślić coś jeszcze lepszego. Można rozważyć „Szanownego Przywódcę”, czy „Kochanego Wodza” i inne już sprawdzone w niektórych krajach. Warto poprosić o pomoc specjalistów z ambasady Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Produkcja tytułów jest tam największa na świecie, więc dlaczego nie mieliby eksportować. Choćby do Rembertowa na początek.
Z dawnej Rumunii proponuję zapożyczenie „Geniusza Karpat” – w końcu też mamy Karpaty.

Ech, żałuję, że nie byłem na uroczystości. Na pewno odśpiewano potem „łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu”. Nawet ładnie się komponuje z premierem kojarzonym z boiskiem.
Żeby nie było wątpliwości – popieram w pełnej rozciągłości.
To mówiłem ja – Jarząbek. Liczę na dodatkową gwiazdkę przed terminem ustawowym.

Odmeldowuję się.

3 myśli w temacie “„Człowiek Wielkiej Wiedzy, Honoru i Wspaniałego Serca”

  1. ~tapanux

    Was to naprawdę śmieszy… Kur.. co jest? Bareja nie jest ani trochę śmieszny. To jest tragiczne, to jest żałosne, to jest smutne. Ale nie śmieszne przecież… Nie za to Ci goście biorą pensję z m.in. moich podatków, żeby takie hece wyczyniać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *